Wywiad: Grzegorz ‚Snavi’ Lewandowski

bG3vLTk

Dziś przeprowadzimy wywiad z managerem drużyny FIFA 17 w ALSEN-Team. Grzegorz odpowie na kilka pytań związanych z poprzednim sezonem, nadchodzącą edycją gry oraz rodzimą sceną.

Witaj Grzegorz! Zacznijmy od luźnego pytania. Mianowicie, jak mijają wakacje?                                                                                                                                                                           Witam serdecznie! Niestety jestem już po urlopie, także najlepszy czas w tym roku już za mną. Wróciłem już do pracy, jednak mimo wszystko gdy tylko mam wolne, to staram się jak najlepiej wykorzystać ten czas i spotykać się ze znajomymi.

 

Jak wiadomo sezon FIFA 17 powoli dobiega końca, co możesz powiedzieć na temat występów Twoich zawodników w tym oraz poprzednim roku?
Jestem bardzo zadowolony z występów swoich podopiecznych, gdyż praktycznie każdy turniej na którym był któryś z moich zawodników padał łupem ALSEN-Team, także naprawdę są to powody do radości. Chłopaki odwalili kawał dobrej roboty, zresztą jak co roku.

 

Coś zaskoczyło Cię podczas trwania tego sezonu? Może zauważyłeś na naszej scenie jakieś nowe talenty?
Z pewnością zaskoczyło mnie na plus to, iż powróciły Mistrzostwa Polski, bo tego zdecydowanie brakowało. Jednak nie ma co się dziwić, bo FIFA chyba nigdy w Polsce nie była tak ,,na fali” jak w tym momencie. Świadczy o tym m.in to, że zaczęły w e-sport wchodzić kluby piłkarskie, co dodatkowo dodaje temu wszystkiemu jeszcze więcej profesjonalizmu.
Jak co roku są osoby, które w jakiś tam sposób się wyróżniają, kwestia tego czy będą typowymi ,,sezonowcami” czy jednak udowodnią w kolejnym sezonie swoją wartość.

 

Jak wiadomo, ostatnio doszło do dość znaczącej roszady w składzie ALSEN-Team. Myślisz, że po przybyciu Marcina Sczesa sytuacja ustabilizuje się? A może planujesz kolejne transfery?Myślę, że Marcin jest na tyle doświadczonym, a zarazem utalentowanym graczem, że po raz kolejny świetnie wkomponuje się w zespół i razem będziemy osiągać znakomite wyniki, dzięki czemu kolejne transfery nie będą potrzebne. Na chwilę obecną na pewno nie planuję żadnych zmian kadrowych i w sezon FIFY 18 wchodzimy takim składem jaki jest aktualnie.

 

W Twoim składzie znajdują się zawodnicy z Polskiej czołówki. Możliwe, że ekstraklasowe kluby otworzą się w kolejnym sezonie na e-sport. Jakie masz w związku z tym przemyślenia? Nie martwisz się o to, że ekipa ALSEN-Team może się w związku z tym nieco „uszczuplić”?
Dopóki kluby nie zaczęły inwestować w Polskich zawodników FIFY, byłem praktycznie pewien, że moi zawodnicy są ,,nie do wyciągnięcia”, zmieniło się to w momencie, gdy przede wszystkim Legia rozpoczęła swój projekt, wtedy straciłem dwóch kluczowych zawodników (sroka i Lukster) i już myślałem, że dominacja ALSEN-Team się skończy, na szczęście się myliłem i po raz kolejny moi zawodnicy absolutnie zdominowali sezon FIFY 17, więc jest to dowód na to, że zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji. Teraz też zakończyłem współpracę z Miłoszem, ale czy zniechęciło mnie to do dalszego działania? Zdecydowanie nie, mam obecnie trójkę świetnych zawodników, którzy mogą zdominować po raz kolejny przyszły sezon i na to właśnie liczę, a co będzie dalej to czas pokaże.

 

color-league-podsumowanie1

 

Na zdjęciu reprezentacja ALSEN-Team FIFA 15 na finałach EIZO Color League wraz z managerem. Od lewej – Oskar ‚Junajted’ Siwiec, Michał ‚sroka’ Srokosz (Legia eSports), Bartosz ‚bejott’ Jakubowski (A-Team), Grzegorz ‚Snavi’ Lewandowski (A-Team), Łukasz ‚Lukster’ Kamiński (Legia eSports), Marcin ‚mRN’ Sczes (A-Team)

A co sądzisz o nadchodzącej edycji FIFY?
Szczerze mówiąc w ostatnich tygodniach średnio miałem czas, aby śledzić nowinki związane z nową edycją FIFY, także nie będę zmyślać, że ta ,,osiemnastka” mi się podoba bądź nie. Widziałem tylko przypadkowo różne screeny bądź filmiki i wygląda to całkiem nieźle, jednak dopóki osobiście tego nie zobaczymy i nie zagramy kilku spotkań to ciężko się wypowiadać.

 

Czy masz jakieś specjalne plany w związku z nadchodzącym sezonem?
Plan jest taki sam jak zawsze, czyli jak najwięcej wygranych turniejów przez moich zawodników, co wiąże się z wcześniej już wspomnianą dominacją również w kolejnym sezonie. Oprócz tego, nie muszę chyba mówić, że marzy mi się kolejny Mistrz Polski w składzie do kolekcji. We wrześniu sam również kupuję konsolę i zamierzam trochę pograć w przyszłym sezonie, gdyż praktycznie miałem teraz rok przerwy ze względu na to, że teraz liczą się tylko konsole, a ja niestety posiadałem fifę tylko na PC, gdzie nie było żadnego ciekawego turnieju.

 

Polska scena FIFY tkwi nieco w marazmie w porównaniu z innymi krajami. Czy sądzisz, że przyszły rok może przynieść przełom w tej kwestii?
Ogólnie czasy się trochę zmieniły, kiedyś było mnóstwo turniejów w roku na które się jeździło i była wtedy okazja spotkać się ze starymi znajomymi, teraz poszło to w zupełnie innym kierunku, jeśli jest jakiś ciekawy turniej to z reguły albo w zamkniętym gronie, tylko dla graczy reprezentujących barwy klubu piłkarskiego albo z wcześniejszymi eliminacjami online. Ciężko teraz znaleźć jakiś ciekawy turniej na który można by pojechać sobie tak typowo 4fun i spędzić weekend ze znajomymi, tak jak kiedyś to bywało. Ten rok udowodnił, że FIFA jako gra liczy się w Polsce, bo były jednak te Mistrzostwa Polski, czy powstał fajny projekt Playstation League. Myślę, że w kolejnym sezonie przy wsparciu EA i innych firm może być naprawdę kilka ciekawych turniejów.

 

W czym tkwi Twoim zdaniem problem w przebiciu się Polskich zawodników na scenę międzynarodową? Jak wiadomo gracze m.in. z Francji, Niemiec, czy przykładowo z Hiszpanii wyraźnie dystansują naszych rodzimych zawodników.
Ciężko powiedzieć w czym tkwi problem, ale masz rację Polacy są zdecydowanie za typowymi ,,prosami” z innych państw. Dopóki Polacy nie zaczęli grać na Gfinity i grali tylko na polskim podwórku, bądź ewentualnie jakieś mniejsze europejskie cupy, typu Go4FIFA itd, to wszyscy myśleli, że polska scena FIFY stoi na bardzo dobrym poziomie, było to bardzo błędne myślenie, bo w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Topowi zawodnicy z innych krajów regularnie biją naszych najlepszych zawodników, są czasami przebłyski i czasami któryś z Polaków wygra Gfinity bądź zajdzie daleko w innym prestiżowym turnieju, ale są to tylko wyjątki. Jeśli mam być szczery to na chwilę obecną tylko Miłosz może sobie poradzić na międzynarodowej scenie. Nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego tak jest, mamy świetnych zawodników, którym na pewno nie brakuje skilla, ale mimo wszystko nie mogą się przebić do światowej elity. Mam nadzieję, że to właśnie FIFA 18 będzie przełomowa i zobaczymy któregoś z Polaków na podium w jakimś ciekawym europejskim turnieju.

 

To wszystko czego chciałem się od Ciebie dowiedzieć, dziękuję za poświęcony mi czas. Tradycyjnie na zakończenie możesz kogoś pozdrowić.
Również dziękuję Jakubie za poświęcony czas. Na wstępie chciałbym pozdrowić swoich zawodników z FIFY, całe grono ALSEN-Team z Igorem i Bsg na czele. Nie mogę również zapomnieć o sponsorach, dzięki którym mamy możliwość dalszego rozwoju, oprócz tego Lukstera, Miłosza, Junajteda, bucu.exe, kowalll’a, m1, dekaera (i innych byłych graczy), Yankesa, Saixa, miejscowych ziomeczków – Ślepka, Dominika, Huberta, Szopena, Kąse, Sikore oraz oczywiście ,,starą” ekipę z TSa – GTP, srokę, seVena, Grzybka, diabllo, Kawkę, Arcasha, Pajaca itd, wszystkich przyjaciół, znajomych z aktualnej pracy oraz oczywiście wszystkich tych o których zapomniałem 😉

Komentarze