Archiwa tagu: token shaman

Token Shaman – Poradnik od Fearsyndrome

ux9zKVM

Nasz zawodnik Szymon „FearSyndrome” Bielawski kolejny raz postanowił szczegółowo omówić jedną z najpopularniejszych talii – tym razem będzie to Token Shaman.

Jeszcze miesiąc temu Shaman był uznawany za martwą klasę – teraz jest jedną z najmocniejszych i zdecydowanie można to zauważyć zarówno na turniejach, jak i na ladderze. Na ostatnim Dreamhacku w najlepszej 16, aż 12 osób zdecydowało się na Shamana w swoim lineupie z czego tylko 1 osoba grała inną wersją niż tą, którą mam zamiar dzisiaj omówić. Chodzi oczywiście o Token Shamana. Deck swoim playstylem bardzo przypomina “starego dobrego” Midrange Shamana, jeszcze z Roku Krakena (tj. Kwiecień 2016 – Kwiecień 2017), więc jeżeli mieliście styczność z tą talią to na pewno łatwiej będzie wam zrozumieć również Token Shamana.

Token Shaman jest obecnie jednym z lepszych decków do wbijania rangi głównie dlatego, że może wygrać dosłownie na wszystko. Na szybsze talie wygrywamy, kontrolując stół naszymi “sticky” jednostkami, a dzięki takiej karcie jak Flametongue Totem możemy wykonać tak zwane „value trade’y”, a także potencjalnie spushować więcej damage’u. Na agresywne decki mamy także bardzo mocny mid-game dzięki takim kartom jak np. Thing From Below, za którego zazwyczaj płacimy 3-4 many. Taunt 5/5 za taki koszt zagrany wcześnie w mirrorze aggro decków, może nawet wygrać nam grę sam w sobie, za sprawą mocnego tempo swingu. Token Shaman dobrze radzi sobie również z wolniejszymi deckami takimi jak np. Taunt Warrior, Jade Druid czy też Control Paladin, gdyż w przeciwieństwie do innych aggro decków ma możliwość szybkiego odbudowania dużego stołu (Tutaj warto wspomnieć o kombinacji Dooplegangster + Evolve, która zagrana na wolniejszą talię w miarę szybko może zwyczajnie zadecydować o wygranej). Ponadto w talii mamy również dwa „asy w rękawie” czyli Devolve, które jest często odpowiedzią na większe taunty ze strony przeciwnika (Jak wiemy ostatnio w praktycznie każdej wolniejszej talii występuje Primordial Drake, natomiast w każdej wolniejszej wersji Paladyna możemy mieć problem ze Spikeridged Steed’em czy też Tirionem), a także Bloodlust, czyli finisher przy odpowiednio zbudowanym stole.

Omówienie kart:

Zanim omówimy „core” decku oraz potencjalne techy pozwólcie, że pokażę wam listy Token Shamana od światowej topki Hearthstone’a.
Jak możecie zauważyć listy różnią się zaledwie kilkoma kartami.

qqq

Ok, teraz przejdźmy do szczegółowego omówienia kart.

Core decku:

Jade Package (2x Jade Claws, 2x Jade Lightning, Aya Blackpaw) – Wszystkie z tych kart są świetne do kontroli stołu. Zarówno Jade Claws’y jak i Jade Lightning nie dość, że służą jako removal to jeszcze generują jednostkę. Aya natomiast jest przede wszystkim sticky jednostką, która generuje kolejnego miniona, a dodatkowo jeszcze napędza nasze Jade’y. Nie granie Ayi w decku gdzie mamy tyle Jade’ów jest po prostu głupie.

  • 2x Firefly – Świetna karta, nie bez powodu jest grana w każdym aggro decku z Un’goro. Zdecydowanie jeden z lepszych 1-dropów, dobra synergia z Flametongue’iem, dobra synergia z Evolve’m, tania jednostka, która generuje kolejną tanią jednostkę, czego chcieć więcej?
  • 2x Flametongue Totem – Tutaj myślę, że tłumaczenie jest zbędne. Jeżeli masz stół to można to nazwać lepszym Korkron’em za 2 many. Dzięki tej karcie możemy swoimi jednostkami za 1-2 many wymieniać się z jednostkami za nawet 5-6 lub przybliżyć naszego przeciwnika do śmierci pushując dodatkowy damage.
  • 2x Maelstrom Portal – Genialna karta do kontroli stołu. Tanie AoE, które w dodatku generuje jednostkę (Najczęściej 1/2) – ta karta zagrana na wystarczająco duży board przeciwnika często potrafi wygrać grę sama w sobie.
  • 2x Primalfin Totem– Gdyby nie Primalfin ten deck nie miałby racji bytu. Jeżeli zagramy go we wcześniejszych turach i nie dostaniemy odpowiedzi od przeciwnika to praktycznie do końca gry kontrolujemy stół, a to podstawowe win condition naszej talii. Warto też dodać, że karta działa genialnie z Flametongue’iem oraz obniża koszt naszego Thing From Below.
  • 2x Bloodlust – Bardzo elastyczna karta – możemy ją potraktować albo jako finisher albo swego rodzaju board clear.
  • 2x Thing From Below – Powód dla którego bardzo często chcemy rzucać hero power w pierwszych turach. Zagranie tej karty za 3-4 many we wcześniejszej fazie gry potrafi zrobić naprawdę ogromny tempo swing. Swoją drogą jest to świetna jednostka pod Evolve.

Bez wymienionych wyżej kart Token Shaman by nie istniał. Pirate Package, jak i combo Dopplegangster + Evolve to karty, które są tak naprawdę takim smaczkiem dla tej talii i sprawdzają się bardzo dobrze, jednak wciąż można grać tą talią bez nich. Skoro już jesteśmy przy tym temacie to omówmy teraz najpopularniejsze tech karty:

  • Dopplegangster + Evolve – Kombinacja, która wygrywa nam wolniejsze matchupy i często też mirrory.
  • Stonehill Defender – Tę kartę gramy głównie po to, żeby spowolnić aggro decki, ale czasami też może zadziałać nie najgorzej na wolniejsze talie, dzięki bonusowi na odkrycie karty klasowej (Zarówno Al’akir, White Eyes, Earth Elemental jak i Thing from Below są świetne na każdy grany obecnie wolniejszy deck).
  • Sea Giant – Coraz częściej grana, głównie turniejowo, gdzie jest bardzo dużo agresywnych lineupów. Działa bardzo dobrze w naszej talii głównie dlatego, że często floodujemy swój stół na tyle, żeby zagrać tą kartę wystarczająco wcześnie.
  • Devolve – W mecie gdzie większość Druidów to Aggro, większość Mage’ów gra Doomsayera, a duża część Priestów to wciąż Silence, nie można nie grać tej karty w dwóch sztukach.
  • Murloc Package (Finja, 2x Bluegill Warrior, 2x Murloc Warleader) – Pierwsze wersje Token Shamana grały właśnie ten package zamiast comba Dopplegangster + Evolve. Rdu zakwalifikował się na wiosenne mistrzostwa świata posiadając w swoim lineupie właśnie Szamana z Murlokami. Ja osobiście nie jestem wielkim fanem tego pomysłu, ale wiadomo – jak dobierzemy Finje na 5 turę, to nie ma mocnych i głównie z tego powodu warto wypróbować również tę opcję.
  • Kraby (Golakka Crawler, Hungry Crab) – Jeżeli w mecie jest wystarczająco dużo Murloc Paladynów czy też Pirate Warriorów, to kraby zawsze są jakąś opcją. Hungry Crab działa nawet dobrze jako odpowiedź na Primalfin Totem. Moim zdaniem granie jednego kraba, kiedy naprawdę roi się od murloków/piratów może być całkiem dobrą opcją (szczególnie turniejowo, gdzie jak już wspomniałem większość lineupów to aggro lineupy).

Czas na Mulligan. Tutaj nie będę się zbytnio rozpisywał, bo praktycznie na każdą talię wygląda tak samo. Zazwyczaj szukamy kart, które pozwalają nam na opanowanie stołu od tur 1-2, takich jak – Primalfin Totem, Flametongue Totem, Firefly, Jade Claws czy Bloodsail Corsair. Jeżeli gracie na szybszy deck możecie przemyśleć zostawienie Devolve’a czy też Maelstorm Portal pod warunkiem, że macie zagranie na 1 lub 2 turę.

Kolejna ważna kwestia czyli matchupy (tutaj troszkę się rozpiszę).

  • Token Shaman (Mirror) – Ten matchup wygrywa osoba, która będzie kontrolować stół od samego początku gry. W przypadku słabszej ręki z obu stron zazwyczaj gra się kończy na tym kto pierwszy zrobi combo Dopplegangster + Evolve. Polecam też bardzo mocno szanować Bloodlust w tym matchupie i nie używać go póki nie trzeba.
  • Pirate Warrior (Bardzo faworyzowany) – Dzięki sporej liczbie tauntów, które mamy w naszej talii oraz możliwości szybkiego opanowania i utrzymania stołu Pirate Warrior nie powinien być dla nas problemem. Mamy też weapon removal w postaci Bloodsail Corsair – o ile nie trafimy na naprawdę słąbą rękę ten matchup powinien być bardzo łatwy.
  • Taunt Warrior (Lekko niefaworyzowany) – Dzięki temu jak łatwo możemy odbudować sobie stół, ten matchup wcale nie jest taki zły jak może się wydawać. Nawet jeżeli na Dopplegangster + Evolve dostaniemy Brawla to wciąż zostajemy z 6-dropem na stole i prawdopodobnie dalej jesteśmy w dobrej pozycji. W tym matchupie również szanowanie Bloodlusta jest wskazane.
  • Aggro Druid (Bardzo faworyzowany) – Tak naprawdę popularność Aggro Druida jest jednym z powodów dla których Token Shaman jest tak często grany. Można nawet nazwać ten deck idealną kontrą na Aggro Druida. Jedyne co musimy zrobić to zbudować stół w pierwszych turach i go utrzymać do czwartej-piątej tury, a rzadko kiedy to się nie udaje.
  • Quest Rogue (Faworyzowany) – Kolejny bardzo łatwy matchup, jedyne co trzeba robić to grać jednostki, robić value trade’y i grać dookoła Vanisha. Jeżeli chodzi o mulligan na ten archetyp to polecam zostawiać Devolve ze względu na Igneous Elementala.
  • Burn Mage (Niefaworyzowany) – Mag jest prawdopodobnie naszym największym nemezis. Bloodlust często po prostu nie działa, bo w późniejszych fazach gry nasz stół jest mrożony a nasze większe jednostki typu Thing From Below giną od Fireballa czy też Firelands Portal’u. Jedyne co można zrobić to budować stół, robić value trade’y i liczyć na brak removali i na szybki finish gry z Bloodlustem. Tip jaki mogę dać co do tego matchupu to trzymanie coina póki nie zobaczycie Counterspella, ponieważ każdy spell w naszej talii ma ogromną wartość i stracenie chociażby jednego z nich za darmo często może kosztować nas grę.
  • Murloc Paladin (Bardzo równy matchup, powiedziałbym, że 55/45 dla Token Shamana) – To jest matchup w którym ogromne znaczenie ma to czy będziemy mieli wystarczająco dobry early game i jak duże value z Devolve’a uda nam się wyciągnąć. Właśnie, przede wszystkim Devolve jest kartą, która tak naprawdę decyduje o naszej grze – rzadko kiedy wygrywamy ten matchup bez niej.

Jeżeli chodzi o ten poradnik to to by było na tyle. Jeśli macie Jakieś pytania na temat tego decku, a także ogólnie na temat HSa to piszcie do mnie na moim fanpage’u (facebook.com/fearsyndromehs) oraz podczas mojego streamu (twitch.tv/fearsyndromehs). Dodam też, że obecnie jestem w trakcie pisania artykułu na temat ladderowania, więc każdemu kto jest nim zainteresowany polecam śledzić ALSEN-Team.pl. Trzymajcie się ciepło i powodzenia na ladderze!

Komentarze