Archiwa tagu: poradnik

Token Shaman – Poradnik od Fearsyndrome

ux9zKVM

Nasz zawodnik Szymon „FearSyndrome” Bielawski kolejny raz postanowił szczegółowo omówić jedną z najpopularniejszych talii – tym razem będzie to Token Shaman.

Jeszcze miesiąc temu Shaman był uznawany za martwą klasę – teraz jest jedną z najmocniejszych i zdecydowanie można to zauważyć zarówno na turniejach, jak i na ladderze. Na ostatnim Dreamhacku w najlepszej 16, aż 12 osób zdecydowało się na Shamana w swoim lineupie z czego tylko 1 osoba grała inną wersją niż tą, którą mam zamiar dzisiaj omówić. Chodzi oczywiście o Token Shamana. Deck swoim playstylem bardzo przypomina “starego dobrego” Midrange Shamana, jeszcze z Roku Krakena (tj. Kwiecień 2016 – Kwiecień 2017), więc jeżeli mieliście styczność z tą talią to na pewno łatwiej będzie wam zrozumieć również Token Shamana.

Token Shaman jest obecnie jednym z lepszych decków do wbijania rangi głównie dlatego, że może wygrać dosłownie na wszystko. Na szybsze talie wygrywamy, kontrolując stół naszymi “sticky” jednostkami, a dzięki takiej karcie jak Flametongue Totem możemy wykonać tak zwane „value trade’y”, a także potencjalnie spushować więcej damage’u. Na agresywne decki mamy także bardzo mocny mid-game dzięki takim kartom jak np. Thing From Below, za którego zazwyczaj płacimy 3-4 many. Taunt 5/5 za taki koszt zagrany wcześnie w mirrorze aggro decków, może nawet wygrać nam grę sam w sobie, za sprawą mocnego tempo swingu. Token Shaman dobrze radzi sobie również z wolniejszymi deckami takimi jak np. Taunt Warrior, Jade Druid czy też Control Paladin, gdyż w przeciwieństwie do innych aggro decków ma możliwość szybkiego odbudowania dużego stołu (Tutaj warto wspomnieć o kombinacji Dooplegangster + Evolve, która zagrana na wolniejszą talię w miarę szybko może zwyczajnie zadecydować o wygranej). Ponadto w talii mamy również dwa „asy w rękawie” czyli Devolve, które jest często odpowiedzią na większe taunty ze strony przeciwnika (Jak wiemy ostatnio w praktycznie każdej wolniejszej talii występuje Primordial Drake, natomiast w każdej wolniejszej wersji Paladyna możemy mieć problem ze Spikeridged Steed’em czy też Tirionem), a także Bloodlust, czyli finisher przy odpowiednio zbudowanym stole.

Omówienie kart:

Zanim omówimy „core” decku oraz potencjalne techy pozwólcie, że pokażę wam listy Token Shamana od światowej topki Hearthstone’a.
Jak możecie zauważyć listy różnią się zaledwie kilkoma kartami.

qqq

Ok, teraz przejdźmy do szczegółowego omówienia kart.

Core decku:

Jade Package (2x Jade Claws, 2x Jade Lightning, Aya Blackpaw) – Wszystkie z tych kart są świetne do kontroli stołu. Zarówno Jade Claws’y jak i Jade Lightning nie dość, że służą jako removal to jeszcze generują jednostkę. Aya natomiast jest przede wszystkim sticky jednostką, która generuje kolejnego miniona, a dodatkowo jeszcze napędza nasze Jade’y. Nie granie Ayi w decku gdzie mamy tyle Jade’ów jest po prostu głupie.

  • 2x Firefly – Świetna karta, nie bez powodu jest grana w każdym aggro decku z Un’goro. Zdecydowanie jeden z lepszych 1-dropów, dobra synergia z Flametongue’iem, dobra synergia z Evolve’m, tania jednostka, która generuje kolejną tanią jednostkę, czego chcieć więcej?
  • 2x Flametongue Totem – Tutaj myślę, że tłumaczenie jest zbędne. Jeżeli masz stół to można to nazwać lepszym Korkron’em za 2 many. Dzięki tej karcie możemy swoimi jednostkami za 1-2 many wymieniać się z jednostkami za nawet 5-6 lub przybliżyć naszego przeciwnika do śmierci pushując dodatkowy damage.
  • 2x Maelstrom Portal – Genialna karta do kontroli stołu. Tanie AoE, które w dodatku generuje jednostkę (Najczęściej 1/2) – ta karta zagrana na wystarczająco duży board przeciwnika często potrafi wygrać grę sama w sobie.
  • 2x Primalfin Totem– Gdyby nie Primalfin ten deck nie miałby racji bytu. Jeżeli zagramy go we wcześniejszych turach i nie dostaniemy odpowiedzi od przeciwnika to praktycznie do końca gry kontrolujemy stół, a to podstawowe win condition naszej talii. Warto też dodać, że karta działa genialnie z Flametongue’iem oraz obniża koszt naszego Thing From Below.
  • 2x Bloodlust – Bardzo elastyczna karta – możemy ją potraktować albo jako finisher albo swego rodzaju board clear.
  • 2x Thing From Below – Powód dla którego bardzo często chcemy rzucać hero power w pierwszych turach. Zagranie tej karty za 3-4 many we wcześniejszej fazie gry potrafi zrobić naprawdę ogromny tempo swing. Swoją drogą jest to świetna jednostka pod Evolve.

Bez wymienionych wyżej kart Token Shaman by nie istniał. Pirate Package, jak i combo Dopplegangster + Evolve to karty, które są tak naprawdę takim smaczkiem dla tej talii i sprawdzają się bardzo dobrze, jednak wciąż można grać tą talią bez nich. Skoro już jesteśmy przy tym temacie to omówmy teraz najpopularniejsze tech karty:

  • Dopplegangster + Evolve – Kombinacja, która wygrywa nam wolniejsze matchupy i często też mirrory.
  • Stonehill Defender – Tę kartę gramy głównie po to, żeby spowolnić aggro decki, ale czasami też może zadziałać nie najgorzej na wolniejsze talie, dzięki bonusowi na odkrycie karty klasowej (Zarówno Al’akir, White Eyes, Earth Elemental jak i Thing from Below są świetne na każdy grany obecnie wolniejszy deck).
  • Sea Giant – Coraz częściej grana, głównie turniejowo, gdzie jest bardzo dużo agresywnych lineupów. Działa bardzo dobrze w naszej talii głównie dlatego, że często floodujemy swój stół na tyle, żeby zagrać tą kartę wystarczająco wcześnie.
  • Devolve – W mecie gdzie większość Druidów to Aggro, większość Mage’ów gra Doomsayera, a duża część Priestów to wciąż Silence, nie można nie grać tej karty w dwóch sztukach.
  • Murloc Package (Finja, 2x Bluegill Warrior, 2x Murloc Warleader) – Pierwsze wersje Token Shamana grały właśnie ten package zamiast comba Dopplegangster + Evolve. Rdu zakwalifikował się na wiosenne mistrzostwa świata posiadając w swoim lineupie właśnie Szamana z Murlokami. Ja osobiście nie jestem wielkim fanem tego pomysłu, ale wiadomo – jak dobierzemy Finje na 5 turę, to nie ma mocnych i głównie z tego powodu warto wypróbować również tę opcję.
  • Kraby (Golakka Crawler, Hungry Crab) – Jeżeli w mecie jest wystarczająco dużo Murloc Paladynów czy też Pirate Warriorów, to kraby zawsze są jakąś opcją. Hungry Crab działa nawet dobrze jako odpowiedź na Primalfin Totem. Moim zdaniem granie jednego kraba, kiedy naprawdę roi się od murloków/piratów może być całkiem dobrą opcją (szczególnie turniejowo, gdzie jak już wspomniałem większość lineupów to aggro lineupy).

Czas na Mulligan. Tutaj nie będę się zbytnio rozpisywał, bo praktycznie na każdą talię wygląda tak samo. Zazwyczaj szukamy kart, które pozwalają nam na opanowanie stołu od tur 1-2, takich jak – Primalfin Totem, Flametongue Totem, Firefly, Jade Claws czy Bloodsail Corsair. Jeżeli gracie na szybszy deck możecie przemyśleć zostawienie Devolve’a czy też Maelstorm Portal pod warunkiem, że macie zagranie na 1 lub 2 turę.

Kolejna ważna kwestia czyli matchupy (tutaj troszkę się rozpiszę).

  • Token Shaman (Mirror) – Ten matchup wygrywa osoba, która będzie kontrolować stół od samego początku gry. W przypadku słabszej ręki z obu stron zazwyczaj gra się kończy na tym kto pierwszy zrobi combo Dopplegangster + Evolve. Polecam też bardzo mocno szanować Bloodlust w tym matchupie i nie używać go póki nie trzeba.
  • Pirate Warrior (Bardzo faworyzowany) – Dzięki sporej liczbie tauntów, które mamy w naszej talii oraz możliwości szybkiego opanowania i utrzymania stołu Pirate Warrior nie powinien być dla nas problemem. Mamy też weapon removal w postaci Bloodsail Corsair – o ile nie trafimy na naprawdę słąbą rękę ten matchup powinien być bardzo łatwy.
  • Taunt Warrior (Lekko niefaworyzowany) – Dzięki temu jak łatwo możemy odbudować sobie stół, ten matchup wcale nie jest taki zły jak może się wydawać. Nawet jeżeli na Dopplegangster + Evolve dostaniemy Brawla to wciąż zostajemy z 6-dropem na stole i prawdopodobnie dalej jesteśmy w dobrej pozycji. W tym matchupie również szanowanie Bloodlusta jest wskazane.
  • Aggro Druid (Bardzo faworyzowany) – Tak naprawdę popularność Aggro Druida jest jednym z powodów dla których Token Shaman jest tak często grany. Można nawet nazwać ten deck idealną kontrą na Aggro Druida. Jedyne co musimy zrobić to zbudować stół w pierwszych turach i go utrzymać do czwartej-piątej tury, a rzadko kiedy to się nie udaje.
  • Quest Rogue (Faworyzowany) – Kolejny bardzo łatwy matchup, jedyne co trzeba robić to grać jednostki, robić value trade’y i grać dookoła Vanisha. Jeżeli chodzi o mulligan na ten archetyp to polecam zostawiać Devolve ze względu na Igneous Elementala.
  • Burn Mage (Niefaworyzowany) – Mag jest prawdopodobnie naszym największym nemezis. Bloodlust często po prostu nie działa, bo w późniejszych fazach gry nasz stół jest mrożony a nasze większe jednostki typu Thing From Below giną od Fireballa czy też Firelands Portal’u. Jedyne co można zrobić to budować stół, robić value trade’y i liczyć na brak removali i na szybki finish gry z Bloodlustem. Tip jaki mogę dać co do tego matchupu to trzymanie coina póki nie zobaczycie Counterspella, ponieważ każdy spell w naszej talii ma ogromną wartość i stracenie chociażby jednego z nich za darmo często może kosztować nas grę.
  • Murloc Paladin (Bardzo równy matchup, powiedziałbym, że 55/45 dla Token Shamana) – To jest matchup w którym ogromne znaczenie ma to czy będziemy mieli wystarczająco dobry early game i jak duże value z Devolve’a uda nam się wyciągnąć. Właśnie, przede wszystkim Devolve jest kartą, która tak naprawdę decyduje o naszej grze – rzadko kiedy wygrywamy ten matchup bez niej.

Jeżeli chodzi o ten poradnik to to by było na tyle. Jeśli macie Jakieś pytania na temat tego decku, a także ogólnie na temat HSa to piszcie do mnie na moim fanpage’u (facebook.com/fearsyndromehs) oraz podczas mojego streamu (twitch.tv/fearsyndromehs). Dodam też, że obecnie jestem w trakcie pisania artykułu na temat ladderowania, więc każdemu kto jest nim zainteresowany polecam śledzić ALSEN-Team.pl. Trzymajcie się ciepło i powodzenia na ladderze!

Komentarze

Aggro Druid od FearSyndrome

aggro

Jeden z naszych graczy Hearthstone a dokładnie Szymon „FearSyndrome” Bielawski postanowił podzielić się z wami swoim deckiem. Jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda jego Aggro Druid zapraszamy do dalszej części tekstu. 

Wstęp

Aggro Druid jest obecnie jednym z najsilniejszych decków w grze – głównie ze względu na to jak szybka jest ta talia prawie nigdy nie przegrywamy w early game oraz jesteśmy faworyzowani w każdym aggro mirrorze. Nawet jeżeli nie uda nam się we wczesnej fazie gry skontrolować stołu to wciąż mamy karty takie jak Finja czy Living Mana, które są na tyle mocne, że pozwalają nam w jedną turę odwrócić sytuacje na stole do góry nogami. Mimo wszystko ten deck  ma swoje minusy – to jakie karty dobierzemy zarówno w początkowych jak i późniejszych fazach gry (mam na myśli topdeck mode) ma ogromne znaczenie. Często samym brakiem buffa w pierwszych 4 turach lub 1-dropa możemy przegrać grę. Zauważyłem też, że posiadanie coina ma dość duże znaczenie grając tym deckiem, także jeżeli przeszkadza wam bardzo losowość w dobieraniu kart – ten deck nie jest dla was.

Jest wiele wersji Aggro Druida. Ostatnio wiele osób decyduje się na połączenie Murloków z Hydrami, Eggnapperami oraz na granie dwóch Innervate’ów (https://twitter.com/Sintolol/status/852289014786912256). Inni natomiast całkowicie pozbywają się Murloc Package’u i wrzucają klasyczne aggro kart typu Dire Wolf Alpha czy Argent Squire. (https://twitter.com/FenoHS/status/860118330371387393). Ja w moim poradniku będę omawiał wersje, która jest obecnie najpopularniejsza – wersja z Finją, jednym Innervate’em i i krabami. Obecnie taką właśnie listą jestem  w top 5 na serwerze Azjatyckim. Według mnie jest to obecnie najlepsza opcja na ladder

deck

 

 

  • Omówienie kart

Na początek omówimy najbardziej kontrowersyjne karty, które są w tej talii i odpowiemy też sobie na pytanie dlaczego tu są.

1x Innervate – Innervate to karta, którą najczęściej każdy by wrzucał do Druida w dwóch sztukach – tak było od zawsze. Po zagraniu wielu gier tym deckiem zdecydowałem się na granie tylko jednej sztuki. Dlaczego? Z tego względu, że jest to tak naprawdę karta, którą rzadko kiedy chcemy dostać z topdecku, zazwyczaj chcemy mieć ją na ręce startowej aby zagrać np. Vicious Fledglinga lub Finje we wczesnych turach. Wiadomo, że scenariusz z Finją w 1 turze brzmi genialnie, jednak nie zdarza się to tak często, a kiedy dostaniemy Innervate’a w późniejszej fazie gry to zazwyczaj przegrywamy z automatu. Mimo wszystko to wciąż jest jedna z lepszych kart w grze i zawsze zostawiamy ją w mulliganie więc rezygnowanie z tej karty byłoby po prostu głupie, jedna sztuka powinna wystarczyć.

– 2x Hungry Crab – To jest karta, którą gramy w tym decku z dwóch powodów. Pierwszy – Paladyn

Drugi – Mirror

Ta karta pozwala  wytworzyć ogromny tempo swing kiedy gramy na paladyna lub kiedy w mirrorze naszemu przeciwnikowi uda się wyciągnąć value z Finjy. Ważne jest też to, że Hungry Crab kosztuje 1 many i jest bestią więc nawet jeżeli gramy matchup, w którym raczej te murloki się nie pojawią wciąż możemy z niego wykorzystać jakąś wartość np. Za pomocą Mark of Y’Shaarj.

2x Golakka Crawler – Karta z której również prawie zawsze uda nam się wyciągnąć jakąś wartość, ponieważ piraty gra się obecnie w dużej ilości talii.  W matchupie na Pirate Warriora kiedy zjemy pirata o koszcie 2 many lub więcej to zazwyczaj wygrywamy grę.

2x Vicious Fledgling – Jeżeli miałbym coś nazwać czarnym koniem tego dodatku to jest to właśnie ten typ. Obecnie duża część popularnych talii nawet nie ma na niego jak odpowiedzieć w 3 turze a od odpowiedzi w kolejnych turach możemy uciekać adaptując tego stronnika. Broken karta, nie ma powodu żeby jej nie grać póki nie ma w grze konkretnej dobrej kontry.

Murloc Package (2x Murloc Warleader, 2x Bluegill Warrior, Finja) – Finja jest bardzo podobna do Mysterious Challengera albo ostatnio popularnego Caverns Below. Żeby ta karta działała musimy grać w talii po prostu słabe karty.W tym przypadku nie do końca tak jest. Oczywiście lepiej kiedy wyciągniemy nasze murloki z Finjy ale kiedy je dobierzemy wcale nie jest tak źle. 2/1 Szarża kiedy mamy w decku dużą ilość buffów i walczymy o kontrole stołu jest w porządku. 3/3 Murlok też mimo wszystko nie jest tragiczny. Oczywiście Murloc Package stał się gorszy z powodu na dośc dużą popularność Hungry Craba ale wciąż uważam, że granie Aggro Druida z Murlokami to najlepsza opcja.

1x Swipe –Z początku sam myślałem, że jest to zbyt wolna opcja w tak agresywnym decku jednak już po kilku grach zmieniłem zdanie. Karta, która pozwala nam na zarówno kontrole stołu, jak i potencjalny burst mega pasuje do tej talii. Mimo wszystko dwie sztuki faktycznie mogą być za wolne, jedna powinna wystarczyć.

Reszta kart jest tak naprawdę w każdej szybszej wersji druida więc chyba nie ma większego sensu dalej omawiać.

Inne karty, które można grać:

Eggnapper

Dire Wolf Alpha

Bittertide Hydra

Druid of the Claw

Defender of Argus

  • Mulligan

Przejdźmy teraz do mulliganu.

Mulligan niezależnie na jaki deck gramy często wygląda tak samo.

Zawsze zostawiamy:

Bloodsail Corsair (W tej karcie nie chodzi o jej efekt a o statystki. 1/2 + 1/1 Szarża za 1 many w decku, który ma pełno buffów to po prostu value).

Enchanted Raven

Fire Fly

Mark of Lotus (Z tą kartą głównie robimy snowball, nawet jeżeli będziemy mieli rękę pełną tanich minionów i szybko wyjdziemy na stół to wciąż bez tego buffa może być naprawdę ciężko).

Finja (Mimo, że może się wydawać dziwne zostawienie 5 dropa to jednak Finja jest kartą, która potrafi wygrać grę sama z siebie. Niezależnie na jaką klasę gramy – prawie zawsze uda nam się z niej wyciągnąć jakąś wartość. Poza tym zawsze najpierw lepiej dobrać Finje niż pozostałe murloki).

Innervate

Golakka Crawler

Hungry Crab (Nawet jeżeli nie gramy na deck, który gra murloki to wciąż jest to bestia za 1 many).

Czasami zostawiamy:

Living Mana (Zawsze zostawiamy np. Na Huntera czy też Miracle Rogue’a, ponieważ zagranie tej karty w turach 5-7 większości przypadków kończy grę).

Power of the Wild (Zostawiamy jeżeli mamy możliwść szybkiego wysypania się na stół).

Vicious Fledgling (Jeżeli tak czy siak mamy dość eksplozywne otwarcie to czemu nie? Jeżeli mamy coina/innervate’a to raczej częściej zostawiamy niż nie zostawiamy ale wciąż nie zawsze jest to instant keep).

  • Omówienie matchupów

-Warrior

Taunt (30-70)

Pirate (80-20)

Taunt Warrior to prawdopodobnie jeden z gorszych matchupów na jakie możemy trafić na ladderze. Mimo wszystko nie jest tak źle, dzięki dużej ilości buffów dosyć łatwo przechodzimy przez wszystkie taunty, karty typu Primordial Drake wchodzą zazwyczaj w tak późnych turach, że i tak często gra rozstrzygnięta jest o wiele wcześniej. Są jednak też takie opcje jak Ravaging Ghoul czy znany dobrze każdemu Fiery War Axe i często wystarczy jedna z tych kart na ręce startowej przeciwnika żeby gra była praktycznie nie do wygrania. Jeżeli mówimy o matchupie na piratów to tu jest o wiele łatwiej. Prawie zawsze mamy lepszy early game, posiadamy w decku weapon removal w postaci Bloodsail Corsair i mamy Golakka Crawler czyli karte, która niszczy Pirate decki.

-Mage

Gunhter (60-40)

Freeze (50-50)

Mimo, iż wiele osób uważa, że Mage jest kontrą na Aggro Druida to jednak nie jest to do końca prawdą. Ten matchup jest naprawdę bardzo bliski. Mimo, że rzadko kiedy wykorzystamy value z kart takich jak Finja to board cleary maga są na tyle wolne, że jeżeli szybko wysypiemy się na stół i zadamy we wczesnej fazie gry dużo obrażeń to jest duża szansa, że i tak wygramy.

-Paladin

Aggro (70-30)

Midrange (60-40)

Na paladyna często nie ma problemu z wygraniem gry. Na Aggro mamy przewagę prawie zawsze, tak samo jak w przypadku Pirate Warriora – mamy lepszy early game i kraby ,które niszczą jego stronników. Trzeba pamiętać żeby grać dookoła Spikerdiged Steed i Blessing of Kings bo to są jedyne karty, które tak naprawdę mogą nas bardzo spunishować (szczególnie ta pierwsza). Na Midrange jest trochę ciężej z tego względu, że tam jest troche więcej defensywnych opcji jak Wild Pyromancer, Wickerflame, Ivory Knight czy czasami Forbidden Healing. Wciąż jednak prawdopodobnie Aggro Druid jest faworyzowany. No i jak zawsze na Paladyna – gramy dookoła Consecration jeżeli możemy.

-Rogue

Quest/Miracle (80-20)

Agresywne decki nigdy nie miały problemy na Rogue’a. Zawsze mamy lepszy early game. W Quest’cie już nawet nie gra się kart typu Fan of Knives czy też Backstab.Jeżeli chodzi o ten matchup to tu polecam zbaitować przeciwnika do zagrania Vanish przed zagraniem Living Many– to tyle. Jeżeli wiemy, że gramy na Miracle’a zostawiamy Living Mane.

-Priest

Control/Dragon (35-65)

Priest jest prawdopodobnie drugim deckiem mocno kontrującym Aggro Druida zaraz po Taunt Warriorze ze względu na to, że czasami potrafi wyjść na stół szybciej od nas oraz całkiem łatwo odpowiada na nasze karty. Wciąż jednak nie jest tak tragicznie. Jedyne co musimy robić to grać swoje i liczyć na to, że przeciwnik nie będzie miał odpowiedzi.

– Druid

Jade (60-40)

Aggro (50-50)

Jade Druid jest dosyć łatwym matchupem jednak gra bardzo dużo tauntów oraz life gain’u. Najważniejsze w tym matchupie jest utrzymanie stołu, granie dookoła Swipe’a, kiedy tylko możemy i powinniśmy dać radę. W mirrorze Aggro Druidów jednak wygrywa matchup nie ten, który jest najbardziej agresywny a ten co kontroluje stół i trzeba o tym pamiętać. Kontrola stołu =win, just like that.

-Hunter

Midrange (55-45)

Ten matchup nie jest tak łatwy jak się może wydawać. Hunter również w dość łatwy sposób potrafi wysypać się na stół i to my musimy grać dookoła kart takich jak Houndmaster czy Nesting Roc, ponieważ głównie przez te karty przegrywamy ten matchup. Zawsze bym zostawiał Living Mane bo jeżeli Hunter nam na to nie odpowie to prawdopodobnie albo wyczyścimy stół tak, że nasz przeciwnik już nie wróci do gry albo zabijemy go w 2 tury.

Okej, to by było na tyle, jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda moja gra tym deckiem to zapraszam na stream (twitch.tv/fearsyndrome_o) oraz na moje social media gdzie wrzucam różnego rodzaju decki i informacje na temat mojego tryhardowania w karty (facebook.com/fearsyndromehs oraz twitter.com/iamfearsyndrome). 😉

Komentarze

Słuchawki dla gracza do 150 zł

sluchawki

Czas na kolejny poradnik sprzętu za rozsądną cenę. Tym razem przedstawimy nasze propozycje słuchawek dla gracza.  Aktualny przedział cenowy wynosi  150 zł. Czy w tej kwocie znajdziemy sprzęt zapewniający  odpowiednią jakość dźwięku? 

Jedną z ciekawych propozycji wydają się być SteelSeries Siberia v2. Model bardzo popularny wśród graczy.  Zaletą produktu bez wątpienia jest wygoda nawet przy długotrwałej rozgrywce.  Słuchawki posiadają wyciągany mikrofon.  Na rynku dostępna jest pełna paleta kolorów produktu, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.  Po stronie plusów można zapisać dobrą jakoś dźwięku oraz wygodę. Jedną z podstawowych wad może być  lekka konstrukcja sprzętu.  Siberia jest jednym z najpopularniejszych modeli wśród graczy,  cena rynkowa to około 140 zł.

siberia

 

Drugą propozycją  jest HyperX Cloud Drone. Lekkie słuchawki wyposażone w mikrofon z funkcją redukcji szumów.  Sprzęt utrzymany w kolorystyce czarno-czerwonej posiada zamknięte nauszniki i podkładki uszne z pianki  zapewniające wygodę nawet podczas długotrwałej rozgrywki.  Jako zalety wymienia się lekkość urządzenia, funkcjonalność, główną wadą podobnie jak w poprzednim  modelu jest lekkość konstrukcji.  Sprzęt dostępny za około 150 zł.


drone

 

Trzecia propozycja to Creative Sound Blaster Blaze. Propozycja od Creative w poprzednim poradniku (słuchawki do 100 zł) była najlepsza. Dziś prezentujemy następcę jednego z najpopularniejszych zestawów słuchawkowych dla graczy.  Te lekkie słuchawki zostały wyposażone w mikrofon z redukcją szumów. Posiadają duże 40 milimetrowe przetworniki FullSpectrum, które odpowiadają za wysoką jakość dźwięku.  Produkt wyściełany jest pluszem i aksamitem dzięki temu wielogodzinne granie nie stanowi problemu. Dodatkowo regulacja głośności czy wyciszanie na mikrofonu odbywa się z pilota sterowania, który został umieszczony na kablu.  Zalety produktu to ergonomia, jakość dźwięku oraz wygoda. Większych wad nie stwierdzono, sprzęt możecie zakupić tutaj.

soundblaster

Podsumowując każda z podanych propozycji jest warta uwagi. Ostateczny wybór zależy od indywidualnych potrzeb gracza. W tym przedziale cenowym możemy znaleźć wiele ciekawych propozycji.  W artykule przedstawiliśmy nasze propozycje jednak ostateczna decyzja należy oczywiście do użytkownika.

 

Komentarze

Klawiatury dla gracza do 100 zł

klawiatury

Wracamy z serią poradników, które pozwolą wam dostosować sprzęt dla gracza za rozsądną cenę. Aktualny przedział cenowy to propozycje do 100 zł, dziś przygotowaliśmy dla was kilka klawiatur. Czy za około „stówkę” da się nabyć klawiaturę przeznaczoną dla gracza?

genesis

Pierwszą naszą propozycją jest Natec Gaming Keyboard model RX33. Jest to produkt przeznaczony dla graczy, o czym świadczy stylistyka oraz rozwiązania zastosowane w produkcie.  Sprzęt posiada  cztery tryby podświetlenia .  Klawiatura została wyposażona w podparcie dla nadgarstków, które ma zapewnić wygodę nawet podczas długiej rozgrywki.  Dodatkowo sprzęt z myślą o graczach wyposażony został w blokadę klawisza Windows.  Klawiatura posiada, również przyciski multimedialne, które ułatwiają zarządzanie dźwiękiem podczas rozgrywki i nie tylko. Klawiatura podłączana poprzez USB, długość przewodu wynosi 2m .   Sprzęt cieszy się uznaniem wśród użytkowników, jako zalety wymienia się blokadę przycisku Windows, wygodne klawisze, wady to świszcząca spacja oraz podatność na zabrudzenia. Aktualna cena urządzenia 88,26 zł (najtańsza oferta)

zalman

Drugą propozycją jest  model ZM-K300M od firmy Zalman.  Klawiatura posiadająca aż 20 przycisków multimedialnych. Specjalnie z myślą  o graczach producent umożliwił wymianę przycisków strzałek oraz WASD na niebieskie.  Ponadto urządzenie ma 2 stopniową regulację kąta nachylenia dzięki czemu każdy gracz będzie mógł  dostosować do indywidualnych potrzeb.   Jak zapewnia Zalman klawisze są w stanie wytrzymać 10 milionów kliknięć. Długość kabla to 1,5m klawiatura podłączana jest poprzez port USB.  Dodatkowa funkcja wymiany klawiszy z pewnością nie wpływa znacząco na poprawę rozgrywki jednak  poprawia walory wizualne urządzenia.   Jako główne zalety wymienia się klawisze multimedialne, oraz wygodę pracy.  Głównym minusem jest natomiast świecąca dioda logo producenta.  Aktualna cena  urządzenia 59,90 zł (dostępna w sklepie ALSEN.pl )

x7

Ostatnią propozycją jest klawiatura A4TECH X7-G100. Zaprojektowana specjalnie dla graczy, można by powiedzieć, że produkt jest mini-klawiaturą posiadającą przyciski istotne tylko dla fanów gier komputerowych.  Producent dodaje w zestawie specjalne nakładki na klawisze pozwalające lepszą orientację znajdziemy tutaj  opis funkcji np. w CSie. Przyciski WASD zostały pokryte pomarańczową gumą, zdecydowanie wyróżniają się na tle pozostałych. Fajnym dodatkiem jest etui, które z pewnością przyda się  na LANY.  Producent zapewnia, że produkt posiada zwiększoną odporność na zalanie.  Długość przewodu to około 1,8m podłączana do komputera za pomocą USB.  Jako zalety wyróżnia się dużą ilość klawiszy na niewielkiej powierzchni czy niski profil i skok klawiszy.  Jako wadę podaje się brak niektórych przycisków występujących w zwykłej klawiaturze.  Aktualna cena 64 zł (najtańsza oferta)

Podsumowując jeśli poszukujecie klawiatury tylko do gier propozycja od A4TECH będzie idealna.  Należy jednak pamiętać, że nie posiada ona wszystkich klawiszy dlatego do pełnego korzystania z PC potrzebna będzie dodatkowa klawiatura. Jeśli poszukujesz ciekawego wyglądu i chcesz przeznaczyć pełne 100 zł propozycja od Genesis jest właśnie dla ciebie. Jeśli dysponujesz kwotą do 60 zł warto przyjrzeć się propozycji od Zalmana.

Chcielibyśmy zaznaczyć, że w tym przedziale cenowym można znaleźć wiele ciekawych propozycji , w swoim artykule wybraliśmy najciekawsze „dla nas” propozycje ostateczne decyzja należy oczywiście do użytkownika.  Dajcie znać co chcielibyście zobaczyć w kolejnej części naszego poradnika .

Komentarze