Archiwa tagu: druid

Aggro Druid od FearSyndrome

aggro

Jeden z naszych graczy Hearthstone a dokładnie Szymon „FearSyndrome” Bielawski postanowił podzielić się z wami swoim deckiem. Jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda jego Aggro Druid zapraszamy do dalszej części tekstu. 

Wstęp

Aggro Druid jest obecnie jednym z najsilniejszych decków w grze – głównie ze względu na to jak szybka jest ta talia prawie nigdy nie przegrywamy w early game oraz jesteśmy faworyzowani w każdym aggro mirrorze. Nawet jeżeli nie uda nam się we wczesnej fazie gry skontrolować stołu to wciąż mamy karty takie jak Finja czy Living Mana, które są na tyle mocne, że pozwalają nam w jedną turę odwrócić sytuacje na stole do góry nogami. Mimo wszystko ten deck  ma swoje minusy – to jakie karty dobierzemy zarówno w początkowych jak i późniejszych fazach gry (mam na myśli topdeck mode) ma ogromne znaczenie. Często samym brakiem buffa w pierwszych 4 turach lub 1-dropa możemy przegrać grę. Zauważyłem też, że posiadanie coina ma dość duże znaczenie grając tym deckiem, także jeżeli przeszkadza wam bardzo losowość w dobieraniu kart – ten deck nie jest dla was.

Jest wiele wersji Aggro Druida. Ostatnio wiele osób decyduje się na połączenie Murloków z Hydrami, Eggnapperami oraz na granie dwóch Innervate’ów (https://twitter.com/Sintolol/status/852289014786912256). Inni natomiast całkowicie pozbywają się Murloc Package’u i wrzucają klasyczne aggro kart typu Dire Wolf Alpha czy Argent Squire. (https://twitter.com/FenoHS/status/860118330371387393). Ja w moim poradniku będę omawiał wersje, która jest obecnie najpopularniejsza – wersja z Finją, jednym Innervate’em i i krabami. Obecnie taką właśnie listą jestem  w top 5 na serwerze Azjatyckim. Według mnie jest to obecnie najlepsza opcja na ladder

deck

 

 

  • Omówienie kart

Na początek omówimy najbardziej kontrowersyjne karty, które są w tej talii i odpowiemy też sobie na pytanie dlaczego tu są.

1x Innervate – Innervate to karta, którą najczęściej każdy by wrzucał do Druida w dwóch sztukach – tak było od zawsze. Po zagraniu wielu gier tym deckiem zdecydowałem się na granie tylko jednej sztuki. Dlaczego? Z tego względu, że jest to tak naprawdę karta, którą rzadko kiedy chcemy dostać z topdecku, zazwyczaj chcemy mieć ją na ręce startowej aby zagrać np. Vicious Fledglinga lub Finje we wczesnych turach. Wiadomo, że scenariusz z Finją w 1 turze brzmi genialnie, jednak nie zdarza się to tak często, a kiedy dostaniemy Innervate’a w późniejszej fazie gry to zazwyczaj przegrywamy z automatu. Mimo wszystko to wciąż jest jedna z lepszych kart w grze i zawsze zostawiamy ją w mulliganie więc rezygnowanie z tej karty byłoby po prostu głupie, jedna sztuka powinna wystarczyć.

– 2x Hungry Crab – To jest karta, którą gramy w tym decku z dwóch powodów. Pierwszy – Paladyn

Drugi – Mirror

Ta karta pozwala  wytworzyć ogromny tempo swing kiedy gramy na paladyna lub kiedy w mirrorze naszemu przeciwnikowi uda się wyciągnąć value z Finjy. Ważne jest też to, że Hungry Crab kosztuje 1 many i jest bestią więc nawet jeżeli gramy matchup, w którym raczej te murloki się nie pojawią wciąż możemy z niego wykorzystać jakąś wartość np. Za pomocą Mark of Y’Shaarj.

2x Golakka Crawler – Karta z której również prawie zawsze uda nam się wyciągnąć jakąś wartość, ponieważ piraty gra się obecnie w dużej ilości talii.  W matchupie na Pirate Warriora kiedy zjemy pirata o koszcie 2 many lub więcej to zazwyczaj wygrywamy grę.

2x Vicious Fledgling – Jeżeli miałbym coś nazwać czarnym koniem tego dodatku to jest to właśnie ten typ. Obecnie duża część popularnych talii nawet nie ma na niego jak odpowiedzieć w 3 turze a od odpowiedzi w kolejnych turach możemy uciekać adaptując tego stronnika. Broken karta, nie ma powodu żeby jej nie grać póki nie ma w grze konkretnej dobrej kontry.

Murloc Package (2x Murloc Warleader, 2x Bluegill Warrior, Finja) – Finja jest bardzo podobna do Mysterious Challengera albo ostatnio popularnego Caverns Below. Żeby ta karta działała musimy grać w talii po prostu słabe karty.W tym przypadku nie do końca tak jest. Oczywiście lepiej kiedy wyciągniemy nasze murloki z Finjy ale kiedy je dobierzemy wcale nie jest tak źle. 2/1 Szarża kiedy mamy w decku dużą ilość buffów i walczymy o kontrole stołu jest w porządku. 3/3 Murlok też mimo wszystko nie jest tragiczny. Oczywiście Murloc Package stał się gorszy z powodu na dośc dużą popularność Hungry Craba ale wciąż uważam, że granie Aggro Druida z Murlokami to najlepsza opcja.

1x Swipe –Z początku sam myślałem, że jest to zbyt wolna opcja w tak agresywnym decku jednak już po kilku grach zmieniłem zdanie. Karta, która pozwala nam na zarówno kontrole stołu, jak i potencjalny burst mega pasuje do tej talii. Mimo wszystko dwie sztuki faktycznie mogą być za wolne, jedna powinna wystarczyć.

Reszta kart jest tak naprawdę w każdej szybszej wersji druida więc chyba nie ma większego sensu dalej omawiać.

Inne karty, które można grać:

Eggnapper

Dire Wolf Alpha

Bittertide Hydra

Druid of the Claw

Defender of Argus

  • Mulligan

Przejdźmy teraz do mulliganu.

Mulligan niezależnie na jaki deck gramy często wygląda tak samo.

Zawsze zostawiamy:

Bloodsail Corsair (W tej karcie nie chodzi o jej efekt a o statystki. 1/2 + 1/1 Szarża za 1 many w decku, który ma pełno buffów to po prostu value).

Enchanted Raven

Fire Fly

Mark of Lotus (Z tą kartą głównie robimy snowball, nawet jeżeli będziemy mieli rękę pełną tanich minionów i szybko wyjdziemy na stół to wciąż bez tego buffa może być naprawdę ciężko).

Finja (Mimo, że może się wydawać dziwne zostawienie 5 dropa to jednak Finja jest kartą, która potrafi wygrać grę sama z siebie. Niezależnie na jaką klasę gramy – prawie zawsze uda nam się z niej wyciągnąć jakąś wartość. Poza tym zawsze najpierw lepiej dobrać Finje niż pozostałe murloki).

Innervate

Golakka Crawler

Hungry Crab (Nawet jeżeli nie gramy na deck, który gra murloki to wciąż jest to bestia za 1 many).

Czasami zostawiamy:

Living Mana (Zawsze zostawiamy np. Na Huntera czy też Miracle Rogue’a, ponieważ zagranie tej karty w turach 5-7 większości przypadków kończy grę).

Power of the Wild (Zostawiamy jeżeli mamy możliwść szybkiego wysypania się na stół).

Vicious Fledgling (Jeżeli tak czy siak mamy dość eksplozywne otwarcie to czemu nie? Jeżeli mamy coina/innervate’a to raczej częściej zostawiamy niż nie zostawiamy ale wciąż nie zawsze jest to instant keep).

  • Omówienie matchupów

-Warrior

Taunt (30-70)

Pirate (80-20)

Taunt Warrior to prawdopodobnie jeden z gorszych matchupów na jakie możemy trafić na ladderze. Mimo wszystko nie jest tak źle, dzięki dużej ilości buffów dosyć łatwo przechodzimy przez wszystkie taunty, karty typu Primordial Drake wchodzą zazwyczaj w tak późnych turach, że i tak często gra rozstrzygnięta jest o wiele wcześniej. Są jednak też takie opcje jak Ravaging Ghoul czy znany dobrze każdemu Fiery War Axe i często wystarczy jedna z tych kart na ręce startowej przeciwnika żeby gra była praktycznie nie do wygrania. Jeżeli mówimy o matchupie na piratów to tu jest o wiele łatwiej. Prawie zawsze mamy lepszy early game, posiadamy w decku weapon removal w postaci Bloodsail Corsair i mamy Golakka Crawler czyli karte, która niszczy Pirate decki.

-Mage

Gunhter (60-40)

Freeze (50-50)

Mimo, iż wiele osób uważa, że Mage jest kontrą na Aggro Druida to jednak nie jest to do końca prawdą. Ten matchup jest naprawdę bardzo bliski. Mimo, że rzadko kiedy wykorzystamy value z kart takich jak Finja to board cleary maga są na tyle wolne, że jeżeli szybko wysypiemy się na stół i zadamy we wczesnej fazie gry dużo obrażeń to jest duża szansa, że i tak wygramy.

-Paladin

Aggro (70-30)

Midrange (60-40)

Na paladyna często nie ma problemu z wygraniem gry. Na Aggro mamy przewagę prawie zawsze, tak samo jak w przypadku Pirate Warriora – mamy lepszy early game i kraby ,które niszczą jego stronników. Trzeba pamiętać żeby grać dookoła Spikerdiged Steed i Blessing of Kings bo to są jedyne karty, które tak naprawdę mogą nas bardzo spunishować (szczególnie ta pierwsza). Na Midrange jest trochę ciężej z tego względu, że tam jest troche więcej defensywnych opcji jak Wild Pyromancer, Wickerflame, Ivory Knight czy czasami Forbidden Healing. Wciąż jednak prawdopodobnie Aggro Druid jest faworyzowany. No i jak zawsze na Paladyna – gramy dookoła Consecration jeżeli możemy.

-Rogue

Quest/Miracle (80-20)

Agresywne decki nigdy nie miały problemy na Rogue’a. Zawsze mamy lepszy early game. W Quest’cie już nawet nie gra się kart typu Fan of Knives czy też Backstab.Jeżeli chodzi o ten matchup to tu polecam zbaitować przeciwnika do zagrania Vanish przed zagraniem Living Many– to tyle. Jeżeli wiemy, że gramy na Miracle’a zostawiamy Living Mane.

-Priest

Control/Dragon (35-65)

Priest jest prawdopodobnie drugim deckiem mocno kontrującym Aggro Druida zaraz po Taunt Warriorze ze względu na to, że czasami potrafi wyjść na stół szybciej od nas oraz całkiem łatwo odpowiada na nasze karty. Wciąż jednak nie jest tak tragicznie. Jedyne co musimy robić to grać swoje i liczyć na to, że przeciwnik nie będzie miał odpowiedzi.

– Druid

Jade (60-40)

Aggro (50-50)

Jade Druid jest dosyć łatwym matchupem jednak gra bardzo dużo tauntów oraz life gain’u. Najważniejsze w tym matchupie jest utrzymanie stołu, granie dookoła Swipe’a, kiedy tylko możemy i powinniśmy dać radę. W mirrorze Aggro Druidów jednak wygrywa matchup nie ten, który jest najbardziej agresywny a ten co kontroluje stół i trzeba o tym pamiętać. Kontrola stołu =win, just like that.

-Hunter

Midrange (55-45)

Ten matchup nie jest tak łatwy jak się może wydawać. Hunter również w dość łatwy sposób potrafi wysypać się na stół i to my musimy grać dookoła kart takich jak Houndmaster czy Nesting Roc, ponieważ głównie przez te karty przegrywamy ten matchup. Zawsze bym zostawiał Living Mane bo jeżeli Hunter nam na to nie odpowie to prawdopodobnie albo wyczyścimy stół tak, że nasz przeciwnik już nie wróci do gry albo zabijemy go w 2 tury.

Okej, to by było na tyle, jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda moja gra tym deckiem to zapraszam na stream (twitch.tv/fearsyndrome_o) oraz na moje social media gdzie wrzucam różnego rodzaju decki i informacje na temat mojego tryhardowania w karty (facebook.com/fearsyndromehs oraz twitter.com/iamfearsyndrome). 😉

Komentarze