PlayStation League – Riptorek wraca do gry

A6dBgpw

Już tylko dwie kolejki pozostały do zakończenia zmagań ligowych w PlayStation League. Nasi reprezentanci wciąż walczą o awans do play-off i jak na razie wszystko wskazuje na to, że w ćwierćfinałach zobaczymy dwóch zawodników z ALSEN-Team, a także jednego w kolejnej rundzie, bowiem Miłosz wciąż rywalizuje o miejsce w Top2, które jest premiowane awansem do półfinałów.

Do ostrej pracy wziął się Kamil „Riptorek” Soszyński, który ostatnimi czasy miał spore problemy z treningami i rozgrywaniem swoich spotkań. Kwestią czasu był jego powrót na „salony”. Podczas trwania ostatniej kolejki rozegrał swoje trzy zaległe spotkania z Maciejem „DominatoR” Zemanem, Jakubem „Mrowinho97” Mrowickim oraz Rafałem „Wirtuoz” Janowskim. Poza nimi zmierzył się także z Michałem „Michał-22PL” Albanowiczem, który jest jednym z jego kluczowych przeciwników w walce o awans do dalszego etapu rozgrywek. Pierwsze z zaległych meczów Riptorek – który był faworyzowany w obu pojedynkach, rozegrał z Jakubem. Pierwsze starcie było dość wyrównane, obaj zawodnicy walczyli do samego końca, jednak to Kamil postawił kropkę nad i, zwyciężając 2:1. Drugi pojedynek wyglądał zgoła odmiennie, nasz zawodnik całkowicie zdominował rywala i zasłużenie wygrał 3:0.

Drugim z przeciwników Kamila Soszyńskiego był Maciej „DominatoR” Zeman. Tym razem dwumecz rozpoczął się niezbyt pomyślnie dla Riptorka, który w pierwszym meczu musiał uznać wyższość Dominatora. Niestety Kamil słabo wszedł w spotkanie, być może obrał złą taktykę na swojego przeciwnika, co poskutkowało porażką 3:5. Szczęście w nieszczęściu zawodnik ALSEN-Team zmienił podejście na drugi pojedynek i odniósł bardzo pewne zwycięstwo 5:1.

Ostatnim z przeciwników, z którym mecz został przełożony, był Rafał „Wirtuoz” Janowski. Wirtuoz, to zawodnik, który z przytupem wszedł w tym roku na scenę FIFA, fani rozpoznają go po bardzo dobrym występie podczas tegorocznych Mistrzostw Polski. Również w PlayStation League radzi sobie rewelacyjnie, napsuł już wiele krwi czołowym zawodnikom, w rezultacie znajduje się w top3. Od początku było wiadomo, że mecze z Rafałem nie będą należeć do lekkich i przyjemnych, Riptorek jeżeli chciał myśleć o urwaniu punktów, musiał się ostro spiąć. Niestety tym razem czegoś wyraźnie zabrakło, Wirtuoz ograł naszego gracza dwukrotnie. W pierwszym meczu padł wynik 1:3, natomiast w drugim nie stracił nawet bramki, ponownie strzelając aż 3.

Kamil po zdobyciu 9 punktów odbił się co prawda od dna tabeli, jednak mogło być lepiej, w kilku pojedynkach był lepszy od swoich przeciwników, ale nie mógł się wstrzelić. Pozostały mu jeszcze aktualne, a jednocześnie najważniejsze spotkania z Michałem „Michał-22PL” Albanowiczem. Pierwszy mecz odbył się zdecydowanie po myśli Riptorka, który wrócił po dwóch porażkach i wygrał 4:1. Przed nim jednak było jeszcze jedno starcie. Drugie zwycięstwo z Michałem dałoby mu nieco większy komfort jeśli chodzi o grę w 1/4. Po raz kolejny jednak zobaczyliśmy nierówną grę naszego reprezentanta. Kamil starał się atakować przeciwnika, jednak piłka nie potrafiła znaleźć drogi do bramki, natomiast Michał bezlitośnie wykorzystywał nadarzające się okazje i w rezultacie odniósł zwycięstwo 2:0. Tym samym Riptorek zakończył swój maraton na 12 punktach z bilansem 4:2 i awansował na siódmą pozycję z minimalną stratą to Top6.

W niedzielę swoje mecze rozgrywali Bartosz „bejott” Jakubowski oraz Miłosz „milosz93” Bogdanowski. Bartek, jeżeli chciał myśleć o awansie musiał odkuć się za dwie porażki z Miłoszem. Tym razem przyszło mu zagrać z Gabrielem „gbrl” Nowakiem. Oczywiście w spotkaniach z gbrl jedyną możliwością – nie ujmując przeciwnikowi, były dwa zwycięstwa. Bejott dopełnił formalności zwyciężając dwukrotnie 3:0, przy czym w drugim przypadku rywal poddał mecz w 28 min. przy wyniku 3:0, dodatkowo przesyłając w jego kierunku kilka nieprzychylnych sformułowań,  czym nie zaskarbił sobie sympatii fanów bejotta zgromadzonych tego dnia na streamie. Bartosz natomiast zbliżył się do miejsca premiowanego awansem do kolejnej fazy ligi. Decydujące będą najbliższe mecze i tylko od niego zależy, czy uzyska awans, czy jedynie utrzyma się w lidze.

Miłosz Bogdanowski rozgrywał w ten weekend arcytrudne mecze ze znajdującym się ostatnio w znakomitej formie Marcinem „mRN” Sczesem. Marcin przed spotkaniem zajmował pierwsze miejsce w tabeli, co stawiało go w roli faworyta. Jak przyznał Miłosz w komentarzu przedmeczowym, dla niego zadowalające byłyby nawet 2 punkty. MRN jednak zweryfikował jego plany i potwierdził swoją dominację w lidze. Oba pojedynki przebiegały wyrównanie i bardzo prawdopodobne były dwa remisy, jednak ostatecznie to mRN zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, kończąc dwumecz z kompletem punktów. Wyniki w pojedynkach z mRN’em, to 1:3 oraz 2:3. Milosz93 spadł tym samym na trzecią pozycję lecz traci jedynie punkt do drugiego Rafała „Wirtuoz” Janowskiego i wciąż ma szansę na awans do półfinału.

W następnej kolejce czekają nas kolejne, arcyważne pojedynki, reprezentanci ALSEN-Team otrzymają szansę na zagwarantowanie sobie gry w fazie play-off. Starcia przedostatniej kolejki odbędą się już dziś o godzinie 20:00.

 

Następne mecze z udziałem naszych zawodników:

Bartosz „bejott” Jakubowski vs Maciej „DominatoR” Zeman

Miłosz „milosz93” Bogdanowski vs Jakub „Mrowinho97” Mrowicki

Kamil „Riptorek” Soszyński vs Piotr „Anon1m” Jakubowski

 

Aktualna tabela:

dddd

 

Komentarze