Kamil „Riptorek” Soszyński odpowiada

RpiFS7y_d

Jakub „Groncik” Groncikowski ponownie przepytał Kamila „Riptorek” Soszyńskiego. Sprawdźcie co ciekawego miał do powiedzenia zawodnik ALSEN-Team.

Przyszedł czas na kolejną rozmowę z jednym z reprezentantów FIFA ALSEN-Team. W szczytowym momencie sezonu FIFA18 rozmawiam sam na sam ponownie z Riptorkiem. W wywiadzie m.in. kilka słów o trwających rozgrywkach PlayStation League, aktualnej formie, a także zbliżających się wielkimi krokami finałach turnieju V4 Future Sports Festival i e-sportowej Lotto Ekstraklasie. Zapraszam!

Cześć Kamil. Po raz drugi postanowiłem z Tobą porozmawiać na temat ostatnich występów, a także aktualnych wydarzeń na scenie FIFA. Sezon wkracza w decydującą fazę, więc na początek zadam pytanie o samopoczucie. Nie czujesz powoli zmęczenia związanego z monotonią?

Hej, bardzo miło z Twojej strony i przechodząc szybko do odpowiedzi na pytanie – nie, nie czuje zmęczenia, ponieważ tak naprawdę moim celem jest ciągły rozwój, chcę być coraz lepszy i to powoduje, że chęci do gry nie maleją, a ja nie czuję się nią zmęczony.

W ostatnim czasie bardzo dobrze radzisz sobie w FUT Champions, systematycznie meldujesz się w TOP100. Zabrakło naprawdę niewiele, aby zakwalifikować się do kolejnego turnieju z cyklu FIFA 18 Global Series. Jak sądzisz co zadecydowało o niepowodzeniu w lutowych zmaganiach?

Zabrakło niestety trochę skilla, w przeciągu miesiąca przegrałem 3 mecze z typowymi goldami czego bardzo żałuję, a w ostatni weekend miałem bezpośredni mecz o „awans” z Yozhykiem, który niestety przegrałem (Yozhyk skończył 153-7, ja 152-8). Mimo wszystko wciąż liczę na maila od EA, ponieważ paru zawodników może się wykruszyć przez co ja mogę wskoczyć w ich miejsce co byłoby mega zaskoczeniem i na pewno super przygodą, ale moim celem nie jest to, żeby trafiać po trupach do celu, tylko żeby swoją dobrą grą dostawać się na takie turnieje bez jakichkolwiek wątpliwości.

W takim razie mimo wszystko trzymam kciuki za awans! Odejdźmy jednak na chwilę od tematu rozgrywek międzynarodowych. W PlayStation League radzisz sobie również przyzwoicie. Od pierwszej edycji kończysz ligę w czołówce – najlepiej zaprezentowałeś się na samym początku, gdzie zająłeś drugie miejsce, a także w trzecim sezonie, z takim samym rezultatem, jednak cały czas brakuje tej kropki nad „i”. Jaki jest twój cel w trwającym sezonie? Po dwóch zwycięstwach m.in. z Damianem „damie” Augustyniakiem, a także pozytywnym – mimo jednej porażki, występom przeciwko Miłoszowi, wydaje się, że jesteś jednym z faworytów do wygrania ligi.

PlayStation League traktuję trochę pobocznie, oczywiście każdy walczy o zwycięstwo, gramy miedzy sobą 30 meczy, co jest mega fajne, bo tak naprawdę można poćwiczyć z czołówką Polski na PS4, ale tak naprawdę ważne jest tylko to, żeby zmieścić się w najlepszej szóstce, a w playoffach każdy może wygrać z każdym, dla przykładu ja w 1 sezonie drżałem do ostatniej kolejki o to, czy będę w top6, a po playoffach skończyłem drugi – da się?

Poza PlayStation League Polscy kibice na pewno kojarzą Cię jednak przede wszystkim ze znakomitych występów w kwalifikacjach do V4 Future Sports Festival. Wydaje się, że jesteś najpoważniejszym kandydatem do wygrania swojej grupy. Jak oceniasz swoje szanse w Budapeszcie?

Tak naprawdę nie znamy swoich rywali, wiec nie wiemy czego się po nich spodziewać. Na papierze jestem faworytem w grupie, ale jak będzie na miejscu – nie wiem, szanse na zwycięstwo w całym turnieju oczywiście są, taki jest mój cel i tego się trzymajmy 🙂

W kwalifikacjach do V4 błyskawicznie rozprawiłeś się z Miłoszem „milosz93” Bogdanowskim. Czy uważasz, że jeśli dziś rozgrywałyby się finały Mistrzostw Polski miałbyś realne szanse na zdetronizowanie reprezentanta Legii Warszawa eSports?

Mam wrażenie, że ścisła czołówka, w którą udało mi się wkręcić trochę się wyrównała i gdyby dzisiaj rozgrywały się finały MP, to tak naprawdę każdy mógłby wygrać z każdym. Czasy, gdzie Milosz masakrował wszystko i wszystkich (a szczególnie mnie) mam nadzieję minęły, ale to nie dlatego, ze Miłosz zaliczył regres – to my wszyscy zaliczyliśmy progres i cieszy mnie, że scena się rozwija i nie ma już jednego zawodnika, który ma monopol na wszystkie zwycięstwa.

Tym razem chyba jednak obyłoby się bez dabowania i słynnego „raz się przegrywa, raz się przegrywa”? Wydaje się, że z dnia na dzień w miarę przypływu doświadczenia zmieniłeś swoje nastawienie do gry i nabrałeś trochę pokory.

Nabyłem trochę doświadczenia od mojego pierwszego poważnego lana, którymi były zeszłoroczne Mistrzostwa Polski, i na pewno obyłoby się bez „pajacowania” i zbędnych emocji.

Na razie jednak nie pojawiły się żadne oficjalne informacje na temat Mistrzostw Polski. Liczysz na to, że EA postara się i nieco później, ale jednak zorganizuje turniej?

Mam nadzieję, że Mistrzostwa się pojawią, bo gramy w tą grę cały rok, jest wiele turniejów (V4, FUT Champions Cup, PSLiga), ale tak naprawdę Mistrzostwa Polski są taką „truskawką na torcie” i mają swój niepowtarzalny klimat. Co to za FIFA bez mistrza?

 Abstrahując od Mistrzostw Polski, wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja Ekstraklasa Cup. Twój kolega z drużyny Bartosz „bejott” Jakubowski kilka dni temu wygrał turniej kwalifikacyjny w Krakowie i będzie reprezentował Cracovię Kraków. Czy Ty w związku z tym turniejem otrzymałeś jakieś propozycje współpracy od polskich klubów lub sam zastanawiałeś się nad udziałem w kwalifikacjach?

Z tego miejsca chciałbym pogratulować Bartkowi zwycięstwa w turnieju i mam nadzieję, że godnie będzie reprezentował Cracovii i chociaż trochę udobrucha tym klubowych kibiców (może w końcu coś wygrają lol). Jeżeli chodzi o moją osobę – nikt się nie kontaktował w sprawie występu, ja także nie próbowałem się gdzieś wcisnąć, bo jak wiadomo jestem kibicem Jagielloni, a oni już mają Ambrosa więc zbędnym byłoby pisanie do nich w sprawie występu.

Ekstraklasa S.A. wykazuje duże zainteresowanie stworzeniem ligi na zasadach lig z Holandii, czy Niemiec. Zostaliśmy niemal zapewnieni, że od nowego sezonu „najlepszej ligi świata” wystartuje również e-Ekstraklasa. W związku z tym jest to raczej niemożliwe, że żaden klub nie będzie starał się Ciebie “wyciągnąć”. Planujesz jakieś zmiany w niedalekiej przyszłości?

Nie nastawiam się na nic, nic nie planuję, jak będzie jakaś oferta to z pewnością ją przemyślę pod kątem przyszłego rozwoju.

W porządku, myślę, że na tym etapie zakończymy naszą dzisiejszą rozmowę. Z pewnością w przyszłości dostaniesz „wezwanie” na kolejny, krótki wywiad. Dziękuję za poświęcony czas. Na koniec tradycyjnie możesz dodać coś od siebie.

Ja również dziękuję, korzystając z okazji chciałbym pozdrowić wszystkich ziomków z tsa, dzik gejming i wszystkich czytelników tego wywodu 😀

 

Komentarze